NIE dla komercjalizacji uczelni!

Czerwiec 13, 2009

Kolejny pomysł Barbary Kudryckiej

Filed under: Materiały i teksty — Talib feminista @ 11:37 am

Spelnia sie najczarniejszy z mozliwych scenariuszy rozwoju dla szkolnictwa wyzszego. Tym najczarniejszym scenariuszem jest oczywiscie Barbara Kudrycka, ale mowiac szerzej to jest to scenariusz, ktory obecny rzad ustami wielu ministrow forsuje w wielu dziedzinach.

Jest to systematyczne wprowadzanie oplat, tak bysmy powoli do nich sie przywyaczjali. Podlosc calej sytuacji poteguje to, ze Kudrycka wyczula nastroje czesci kadry uniwersyteckiej i utrzymuje, ze wprowadza oplaty po to, zeby biednym bylo lepiej. Co wiecej mowi wrecz, ze wprowadzenie oplat za drugi kierunek studiow rozszerzy (sic!) dostep do bezplatnej edukacji.

Ale oplaty maja zostac wprowadzone nie tylko za jednoczesne studiowanie dwoch kierunkow, ale tez za studiowanie drugiego kierunku po przerwaniu poprzedniego. Poniewaz szkolnictwo wyzsze jest zfragmentaryzowane ozancza to po prostu, ze student chemii bedzie musial placic za doksztalcenie sie z Lacana, nikt przeciez nie zorganizuje na chemii seminarium o francuskich psychoanalitykach. Raz wybrawszy bezsensownie wydzielony kierunek, nie bedzie mozna ZA DARMO rozwijac sie ogolnie. To jest wyjatkowo brutalne utowarowienie wiedzy i jesli Kudrycka liczy, ze sie nie zorientujemy to jest w duzym bledzie.

Czy Barbara Kudrycka wie jakie sa w Polsce naklady na nauke? Zachowuje sie jakby nie wiedziala. Zachowuje sie tak jakbysmy mieli najwyzsze naklady na nauke na swiecie, a pieniedzy wciazby brakowalo. Tymczasem prosze panstwa Turcja i Uzbekistan to nasze sasiedztwo z rankingow finansowania nauki i szkolnictwa wyższego. Nic dziwnego, że bezlpatne studia sa przywilejem elity. W Polsce rząd obniża podatki bogatym, utrzymuje wysokie nakłady na zbrojenia, prywatyzuje po cichu służbę zdrowia, przymieża się do prywatyzacji szkolnictwa na poziomie niższym oraz każe płacić studentom za wiedzę. Pytanie tylko, w którym momencie ludziom zacznie przeszkadzać to aspołeczna poltyka.

Reklamy

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.